sobota, 31 sierpnia 2013

letnie niebo razy kilka












paszkwil na prezydenta stolicy



wydoił i rzucił
mostu nie przerzucił
nie obniżył podatku
nie dobrał pod kolor rabatków
obracał się w kręgach
był tłusty na wręgach
pisał po łacinie( chyba)
gustował w rybach
był niemcem żydem rosjaninem
zasiadał częściej za pianinem
wyrzucił z roboty panią jadzie
był w jakimś układzie
miał czarną teczkę
pił w pracy wódeczkę
w dodatku nie pił wcale
zrzucił na miasto robale
zablokował przejście dla pieszych
liczył na koniach weszy 
a może wszy?
knuł spiskował i rył
wąż mu się w kieszeni wił
przekopał w poprzek ulice
zdjął z PKIN- u iglice
i schował
cały czas chorował
a innym nie dozwalał
w nagrodę wszystkich karał
utrzymywał kochanki
zamiast zebr malował baranki
na ulicy
nie miał potylicy
uziemił samoloty
zrezygnował z Ochoty
(zamienił na Bałuty)
znał Lenina tego z huty
miał sześć złotych zegarków
w pień wyciął pięć  parków
wykopał jezioro na trasie
promował w radio i prasie
i stał łajza gdzie oni  stali
i taki był normalnie mówię wam że..
nawet go jeszcze ...
nie wybrali

piątek, 30 sierpnia 2013

wronin

jesień oddaje klucze
szykując nas na manko
zatrzymano do wyjaśnienia
słońce
potrzebne tak porankom
zmarzniętym cieniom pod dębem
co nie przestaje się kląskać
zdefasonowanej pajęczynie
w ogórecznikowych wąsach
tujom z salonu kasztanom na szrocie
cicho zabubionym 
w niemrawy światłocień

liście czerwienieją podejrzanie
łaskocząc lisie pięty
jesień oddała klucze
zajęta remanentem

czwartek, 29 sierpnia 2013

offerta


dzień dobry dzwonię z nowym lepszym życiem
mamy dla państwa cud rekomendowany
na-leżycie 
opakowany w efektowne błyszczenia

cud jest gotowy do chcenia
od zaraz
w dozgonnym systemie na raty
gwarantujemy opiekę wiodącej marki na rynku
opiaty

środa, 28 sierpnia 2013

marnyistyczy

nic takiego przy odeszłych wodach
stalosięciałem nie zaistniałe
odchodząca fala zabrała spojrzenia
przysypując pierwszą garścią piachu
to co zostało
to co zostało
to co zostalo
nie wypręży wręgi

do roboty

na chwałę na wieki
i na wpływy obce
sypał wdzięczny naród
bohaterom kopce
dziś dla równowagi
może przyszła pora
rękawy zakasać
i wziąć się za doła

wtorek, 27 sierpnia 2013

może być na dzień babci


sypał  chłopiec kopiec bo ...
babci pragnął dopiec
wysypał trzy wiaderka
pod drzwi
i zerka
wysypałjeszcze dwa
i ...aha!
babcia nie patrzy!
to jeszcze 
raz i dwa trzy
na próg
brak  szurania nóg
to jeszcze i jeszcze i znów
ufff!
zasapał się zuch
i byłby przewrócił
(co zdarza się  nawet zuchom)
gdyby ciepła dłoń babci
nie podniosła do pionu
 za ucho

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

usta ratowniczki




wskrzeszenie topionego smutku
aż do skutku
pod postacią wody

wina
troskliwego spojrzenia
w statystyki kopniętego stołka

od niebezpiecznych spotkań
strzeż mnie żywiole
przy stole
gdzie długopis tańczy piruety
a pod nim kartka pusta
zakłamani nad przemianą w pocałunek
metody usta- usta

sobota, 24 sierpnia 2013

objaw ja nie


mam objawienie

znaczy na jawie wydaje mi się
że w czas wspinaczki
na wieżę ciśnień
ciśnienie zdradziecko nie skoczy
zanadto
naprzekór normalnie wiara ta
faktom

i pcham się za wiarą na wieżę
ćiśnień
mimo widomych objawów 
zachłyśnięć

a wierząc zbyt usilnie
jak w tym przypadku
niedowierzanie odciska tętno
na zadku

czwartek, 22 sierpnia 2013

zyzdrojowe limerydy



pewnia niewiasta  z zyzdrojowego piecka
nie znosiła drzewa na opał od dziecka
choć zima trzyma
zimna się nie ima
grzejąc sąsiadem w pozycji na pleckach


z zyzdrojowego piecka mieszkanka
zapomniała zabrać od sąsiada wianka
a to by znaczyło
że nic jej nie ubyło
bo w domu nikt nie odkrył manka


mieszkaniec piecka niemłody
miał problem z wchodzeniem na schody
raz tak się wkurzył 
że je wyburzył
likwidujac architektoniczne przeszkody


raz pewien wczasowicz w zyzdrojowym piecku
chcąc zapewnić konwersację żonie i dziecku
zaprosił  polaka
lecz była draka
bo nie umieli ni w ząb po niemiecku


jedna panienka z mazurskiej chaty
nie chciała podać narodzin daty
nikt już nie pyta
gdy się z nią wita
bo od lat wielu ma w dłoni patyk






myśl w zwisie

wieczorem rozluźnił nieco  uścisk
opadł swobodnie na poręcz fotela
a jutro?
znów trzeba ścisnąć za gardło
wiadomo
niedziela

szum medialny

kolejna bombowa informacja ze wschodu
ogrodowe krasnale szykują zamach stanu
gajowy przydybał geja z gojem
chopin nie zaliczył dziadka w klasie fortepianu
znów wybuchnie wojna relacja na żywo
z obchodów składania kwiatów przed meczem
 po meczu
ostatnia analiza stali wykaże kolejne wątpliwości
że  stop nic nie czuł

portfolio



rył ją je jego
w bazalcie
wydano zebrane
w asfalcie
z miejscami na erraty
po zimie
mocna pozycja na rynku
dopóki mróz trzymie

wtorek, 20 sierpnia 2013

i czyja wina?- limeryda


jeden z krakowa polityk wyniosły
chcąc unieść głowę wyżej nad posły
wlazł na barana
lecz dostał bana
bo w owczym pędzie inne doniosły

niedziela, 18 sierpnia 2013

"Pośród ogrodu siedzi ta królewska para"


próby dokończenia wiersza z filmu "Dzień Świra"


pośród ogrodu siedzi ta królewska para
majestat prostuje liście zieleni nie dozwala
wyjść poza tło bo cóż ona znaczy
kiedy naturą władcy - ubrać się inaczej

ciężkie od złota  insygnia propoplasty
kamienne lico  a'la pius jedenasty
gotycka surowość w orientalnym sznycie
dalej jedwabie made in china spięte w srebrym nicie

na królowej diadem  z perłowej macicy
medalion w cedrowej oprawie  z obliczem dziewicy
trzewik aksamitny zdobi stópki drobne
w wyłogach drogocenne kamienie  dorodne

słoneczne promienie demonstrują detale
hafty koronki szmaragdów korale
pośród ogrodu siedzi ta królewska para
siedzi nawet nie drgnie bo pies nie pozwala



--------------------------------------


pośród ogrodu siedzi ta królewska para
w tle piszczałki werbelki skrzpeczki  gitara
bard pieśni snuje pajęczy opowieści
w ogólnie akceptowalne przez majestat treści

o cnotliwym władcy i pięknej królowej
odbija  lirycznie od więźby dachowej
(w tym przypadku od drzew owocowych w przekwicie)
wdarła się nutka fałszywa gdzie też jest stroiciel?

pośród ogrodu siedzi ta królewska para
król ma lat dwanaście królowa zbyt stara
zamek się rozleciał przed połową wieku
trzeszczy stara płyta bard śpiewa z playbecku








na marginesie

pod wierszem sztuczny tłok
i ścisk w liczbie pojedyńczej
zakończył byłby się linczem
gdyby artysty cierpienie
nie przerwało 
uzasadnienie

na biskupa

by u wiernych purpury nie stracić
raczył ekscelencja  wizerunek ogacić
i tak odrzucając ubóstwa pokutę
wzuł z koronki  stringi na pupę


piątek, 16 sierpnia 2013

gdzieś

gdzieś pod lepszym słońcem
niesione nadzieją stopy gorące
prowadzą do ciebie
prowadzą 
wzdłuż brzegu
nie obcierając o wystające smutki
w biegu 
w biegu
poukładanych schematów
ty na kocyku
a ja tu
ja na kocyku
ty rodzisz się  z piany
gdzieś pod lepszym słońcem
głęboko schowanym

czwartek, 15 sierpnia 2013

takiego mnie nie znacie



 z wiatrem z wiatrem
łaskoczę brzozy 
do śmiechu ptakom
jak ja jak ja
niepotrzebnych  gniazdom

kicam przez otwarte " od do"
zamieniając
popołudnie w łąki wezbrane
słońcem
zaniosę je hen hen...

na przystanek arsenał
i dalej 
do spierzchniętych warg
mocujących się z
kurwa mac!

środa, 14 sierpnia 2013

aż wstyd

po drugiej stronie drzą skronie
zdradzając przełknięcie śliny
a my tu twardo i nieugięcie
samotnie trwamy
stoimy
pot płynie z czoła i zgoła
pęcznieją żył twarde  sploty
tak drodzy moi trwamy w uporze
a mógłby to być
erotyk