poniedziałek, 7 sierpnia 2017

przystanek seks

gdy wstaję i wiem już co wyssie z palca
po co się miałbym nad sensem głowić
choć piernik lubię nie tknę zakalca
pierwotny nawyk - pieprzyć Pawłowicz!

mam po łysinę armię tej zmiany
co kraj siekierą po szwach połowi
i solą sypie w jątrzące rany
uczciwie mówię- pieprzyć Pawłowicz!

dość mam obłudy kłamstwa i pychy
choć ci odejdą a przyjdą nowi
może i zysk jest per saldo lichy
lecz zawsze jakiś - pieprzyć Pawłowicz!

nie widzę zysków piętrzą się straty
żal tyłek ściska aż żal wysłowić
dać psom po kości krowie sałaty
lecz przede wszystkim- pieprzyć Pawłowicz!

czego się można spodziewać po łotrach
pereł w gnojówce nie będę łowić
Pawłowicz do Pawła! Piotrowicz do Piotra!

jak Pan przykazał - pieprzyć Pawłowicz!

poniedziałek, 24 lipca 2017

i ty...brudasie?


nie był to marzec
lecz środek lata
miejsce decyzji
chyba Jurata
lecz może później
na Jasnej Górze
bo ten "nieczysty"
lubi podróże
myśl tą zdradziecką
podjął tajemnie
Reformy? podpisać?
dobra!-beze mnie
i ostrze zdrady wbija po jelec
zbladł był osunął się
złoty cielec
powietrze uszło zeń
a po chwili
na skrytozdrajcę gwardię
rzucili
ta zgodnym chórem
w swej wielkiej masie
adrian! no co ty?
...i ty?... brudasie



czwartek, 20 lipca 2017

do-żynki

pochlastane lwy pocięte lamparty
rzęzi stary orzeł -skoczyły się żarty!
niedźwiedź wpycha trzewia  z powrotem do brzucha
z truchła krokodyla wsiąkła w piasek jucha

palmy w pień wycięte baobab był w układzie
małpa uśmiechnięta przewodzi paradzie
co w podniosłym szale szuka resztek sitwy

taki mamy finał - oddania małpie brzytwy

piątek, 23 czerwca 2017

dzień taty

w dniu tak uroczystym i podniosłym znacznie
chwale jednego pana choć to brzmi dziwacznie
…że tylko jednego a nie więcej panów
wybaczcie to foux pas i formę peanu
bo jeden wybrany się ciśnie na usta
rację mi przyznacie nie wnikając w gusta
dziś dzień ojca wszakże i z tego powodu
chwalę tego pana tfuu ojca!- znaczy się – narodu
On wyrwał z czeluści i zebrał do kupy
bokserów płci słabszej- wrogów słonej zupy
miłośników drzewostanu z siekierą za pasem
zastępy wyklętych wiecznie z pierwszej klasy
pouczonych w piśmie i redut obrońców
no wszystkich jednym słowem - co byli na końcu
a teraz na przedzie w charakterze członka
mogą powybrzydzać w przynależnych kromkach
jego to zasługa wyłączna  i ojcowska troska
odbija się na pogłowiu zwiększa zapał w nioskach
odwraca prąd rzeki złoci żyta plony
ojciec w zwykłej  czapce a godny korony
przyćmiewa Jagiellony papieże Ilicze
przymiotów ojcowskich wszystkich tu nie zliczę
bo liter alfabetu nie mamy aż tyle
i może mi wyłączą internet  za chwilę
bo pisząc te słowa nie stoję a siedzę
nie miałem także – niestety-  toruńskich nawiedzeń
bym mógł z błogosławieństwem używać klawiszy
więc zmierzam pomału już w kierunku ciszy
raz jeszcze nieśmiało wychwalając tatę
bądź nam ojcem matką sądem zusem – katem
ziemią wodą drzewem ogniem i wodorem
o jesssuu miłosierny… co ja tutaj pie…..lę
a jeszcze przekaz pozostawiam niewinnej potomności

że ojcostwo najlepsze efektem bezpłodności

środa, 31 maja 2017

A jak D



wyniósł raz Adrian ze sklepu
lakierki  od Baty
zwalniając kasjerkę z obowiązku
przyjęcia zapłaty
a w odpowiedzi na gwałtowne 
lamenty krzyki i wrzaski
zasłonił się prerogatywą
prawa aktu łaski

czwartek, 13 kwietnia 2017

oerpe

uchwycił majtek na parowcu ster
rozszedł się od zenzy aż po komin szmer
jęknęła stara łajba stanęła pod wiatr
kapitan się wypiął i przypiął  do  nart
bosman z groźną miną  patrzy tępo w dal
rdza niepokojona pałaszuje stal
na pokład wychodza wciąż kolejne grupy
przepychając łokciami w kierunku szalupy
mewy odleciały szczury się pakują
majtek jeszcze mocniej ster w swe dłonie ujął
i kręci do oporu nawigacji wbrew
od lodowca oderwał  się syreni śpiew
i choć niewyraźnie bo ocean  huczy
słychać gładkie słówka " niech się młodzeż uczy..
niech się uczy..się uczy.."

niedziela, 26 marca 2017

dwa nagie widelce




w pewien narodowy wtorek
tuż po wstaniu z klęczek
zjawił się  w ogrodzie
rzodkwi  zdrowej pęczek
wybrał dzień słoneczny
z przelotnym opadem
zabezpieczył konewkę 
tyczki grabie szpadel
zmówił dwie zdrowaśki
no a chwilę potem...
już miał się wysadzać
ale gdzie!?- pod płotem?
a może na środku? 
niech to dunder świśnie!
przecież nie przy grochu!
obok truskaw?- tyż nie!
z brukselką nie do twarzy
papryka nas nie chce
chciałbym przy sałacie 
ta mnie waży lekce
miejsca wszędzie dosyć
- ponagla  rabatka
weź się wreszcie usadź
niech ci bujnie natka!
rzodkiew się rozgląda
grymasi marudzi
tam za bardzo śniadzi
tu za bardzo rudzi
tamci za wysocy
a dalej za niscy
może byście łaskawie
wynieśli się 
wszyscy?.....






środa, 8 marca 2017

Saryusz czyli errata do przyczynku

ostatnie wydarzenie na autorze - znaczy mnie- wymusza
poruszenie wątku zasług imć p.J. Saryusza
bo już  nim przyszło do głowy pojawić się Piastom
nasz kraj  mógł się szczycić Saryuszem -  protoplastą
potem z mroku dziejów na szerokie wody
to jakiś pra-Saryusz  przewodził pochodem
to on dobył miecza to on krzyża uchwycił
no!... szkoda że go wzmianką kronikarz nie zaszczycił
ale był tam walczył Psie Pole  Legnica
na piersiach Saryuszy obca pękła szpica
nawet Grunwald Warna Kircholm Psków Kałuszyn
nie znajdziesz potrzeby by Saryusz nie ruszył
a że  o tym nie wie niewdzięczna potomność
winić trzeba Saryuszy nadzwyczajną skromność
co wymogła i na Pasku by w swoich diariuszach
nie wspominał zasług żołnierskich Saryusza
że połączył nas z Litwą nawrócił Jaremę
namówił Kościuszkę szedł na Węgry z Bemem
w  jasyr brał Tatarów Moskali i Szwedy
chronił kraj od moru zaboru i biedy
że poważany od Madrytu po step Ukrainy
bo na Sejmie Niemym groźne stroił miny
stał na straży ładu piórem mieczem  kuszą
ojczyznę zawdzięczamy jeno tym Saryuszom
i nawet gdy nam zaborcy pisali scenariusz
nadzieję na przyszłość dawał Lachom Saryusz
i serce w narodzie tliło się spokojne
bo wiedziało że Saryusz wygra pierwszą wojnę
zbuduje nam COP-y przegna bolszewików
a  w tragicznym  wrześniu nie zdjęty paniką
najlepszych żołnierzy na zachód przemyci
byśmy mogli męstwem oręża się szczycić
potem się przyczaił i zrobił co trzeba
byśmy na czas smuty mieli nieco chleba
I gdy przyszła pora opadła kurtyna
do chlebka powszedniego polewał nam wina
on to -  zacny Saryusz w okolicach Tobolska
wysiadł dziś z pociągu na przystanku Polska
więc czcijmy Saryusza i postawmy pomnik
aby o zasługach wiedzieli potomni
wzorem Egipcjan którzy o Saryuszu -
budowniczym piramid - wspomnieli w kartuszu
- w starożytnym Tanis pogrzebanym w piasku

Szczęśliwy to naród pod Saryusza łaską