czwartek, 14 grudnia 2017

Akcja Demokracja 14 grudnia

ileż ci zapalić świec Adrianie
abyś zmienił zdanie
ile odparować parafiny i wosku
byś mogł wreszcie dojść do wniosku
że grzeszysz 
wobec ludzi
swojej własnej nacji
że zwyczajnie jesteś w błędzie
nie masz za grosz racji
trwasz w uporze oślim 
z opłakaną puentą
depcząc pospolitą rzecz
choć dla nas świętą
ileż jeszcze butów dreptać
ma w twym progu
w ilu to rodakach chcesz
zobaczyć wrogów
jeszcze tlą się knoty
choć przygasa wiara
zmień się Adrian zmień się
lub choć się postaraj





chodźmy pod pałac

przyszła pora na bajeczkę już czekają dzieci
twoja kolej prezydencie naród ci poświeci
przymruż oczka szepcz do uszu użyj całej mocy
by dzieciny miały czego bać się każdej nocy

mów jak Szewczyk był agentem na wikcie wiadomym
I nie Piast lecz –Wiwat!- lepszy godzien był korony
wybiel nieco Bazyliszka daj poszaleć Wandzie
niech zupełne nowe treści dziecię w bajce znajdzie

opowiadaj bajdurz śmiało wszak to tylko dzieci
i uwierzą ci na słowo we wszystko jak leci
niech wyklęty smok nam zionie na ojczyzny chwałę

ja choć tetryk też uwierzę bo już zapomniałem

środa, 13 grudnia 2017

Senatorium pod klepsydrą

Kaligula przy prezesie
znowu wypadł blado
zrobił konia senatorem
Jarosław - całe stado
cesarz zebrał swej decyzji
zatrute owoce
prezesowi nic nie grozi
schował się pod Kocem
i choć koc to rodzaj męski
tu w formie kobietki
twierdzi że czterdzieści osiem
większą jest połową setki

piątek, 8 grudnia 2017

wierszy na życzenie dla Piotra

raz jestem za czarny 
raz jestem zbyt biały
powinienem być grubszy
albo chudszy ...lub Michałem

wczoraj byłem łysy
dzisiaj nazbyt rudy
co dziś -jako tako
jutro psu na budę

to jestem marzyciel
to znów realista
protokółu rozbieżności
puchnie długa lista 

chciałaś rano fiołki
wyskoczyłem z różą
nie wiesz sama co chcesz
tylko to że dużo

broszańcowy

skończyły się na Hożej nie ma na Koszykach
wybyły w Poznaniu Kielcach Łomży Rykach
ani jednej sztuki nie ma w Budapeszcie
jeśli natraficie wszystkie w ciemno bierzcie

nieważny już kolor materiał faktura
mogą być z plastiku papieru albo skóry
przypięcie -  na szpilkę agrafkę choćby rzep
niech wzbudzą raz jeszcze za plecami szept

żal ściska za gardło a  wiatr szloch mój niesie
naucz mnie jak żyć z tym jaśnie p. prezesie
nie umiem…
nie potrafię…
i dlatego…. proszę
przyjmij mą dymisję

z braku  dalszych …broszek

wtorek, 3 października 2017

kobiecznica

kobieta w deszczu idzie w stronę słońca
deszcz bębni w parasol droga nie ma końca
policja życzliwie obserwuje przemarsz
w prawo bez nadziei obraca się ziemia
ojciec  syn i czujny jak zawsze duch święty
do łez rzewnych wędrówką pań przejęty
nadają w info własną wersję zdarzeń
prawda nie liczy się z czasem czeka na baraże
kobieta w stronę słońca idzie w deszczu

idź za nią rodaku! ruszże tyłek leszczu!

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

przystanek seks

gdy wstaję i wiem już co wyssie z palca
po co się miałbym nad sensem głowić
choć piernik lubię nie tknę zakalca
pierwotny nawyk - pieprzyć Pawłowicz!

mam po łysinę armię tej zmiany
co kraj siekierą po szwach połowi
i solą sypie w jątrzące rany
uczciwie mówię- pieprzyć Pawłowicz!

dość mam obłudy kłamstwa i pychy
choć ci odejdą a przyjdą nowi
może i zysk jest per saldo lichy
lecz zawsze jakiś - pieprzyć Pawłowicz!

nie widzę zysków piętrzą się straty
żal tyłek ściska aż żal wysłowić
dać psom po kości krowie sałaty
lecz przede wszystkim- pieprzyć Pawłowicz!

czego się można spodziewać po łotrach
pereł w gnojówce nie będę łowić
Pawłowicz do Pawła! Piotrowicz do Piotra!

jak Pan przykazał - pieprzyć Pawłowicz!