poniedziałek, 28 grudnia 2015

na choinkę mu taki prezent

dostał bachor pod choinkę całkiem spory kraj
mikołaju mój kochany! jesteś brachu naj!
rozpakował a papiery rzucił w mysi kąt
jak nie kochać mikołaja i cholernych świąt!
choć drży ręka u dzieciny dzierży ostry nóż
powykrawam kawałeczki niepotrzebne już
tej nie lubię tej nie cenię tamtej  też mam dość
ale co to? zgrzyta ostrze? tu przeszkadza kość!
stal się kruszy ostrze słabe chińska widać rzecz
rzuca zęby na kość wredną wygryźć chce ją lecz…
…to zęby poleciały malec chwyta młot…
babcia palcem pokiwała- już wystarczy psot!
wujcio wkurzył się i ciocia lecą zewsząd bluzgi
oj zobaczysz ty za roczek! doczekasz się rózgi!
czas na morał tej bajeczki nad skrwawionym krajem
zważaj ludu co  dzieciakom do zabawy dajesz
bacz też na to co pociecha trzyma przy tym w dłoniach
musisz prezent dać? a dajże!- na biegunie konia

2 komentarze:

  1. O tak...

    Na biegunach konia dajcie,
    niech się bawi. Patataj...
    Bo krew wokół, zgrzyt i złość,
    gdy dostanie kraj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mawia klasyk
      i do przodu alleluja
      dajcie jemu tego konia
      z rzędem nie rządem
      i niech się buja:))

      Usuń