środa, 10 września 2014

...jest wielki

w dalekiej arabi miał arab araba 
szeptał doń czule klepał po schabach 
dosiadał często obejmując szyję 
gdy nikt nie widział cieszył się że żyje

bochemia

gdy tak siedzę jak kołek 
w poszanowaniu własnej prywatości 
klawisze nabrzmiewają 
niewystukaną  falą radości 
komu dziękować? 
bogu może kubie 
że się znalazłem w elitarnym klubie 
coś jak modelarze albo alpiniści 
tylko bardziej awangardowo 
- twórcy egoiści 
nurt dość nowatorski chociaż bez 
przyszłości 
bo mecenas ma wszystkie prawa 
do wyłączności

chcę coś

coś co się ukryło
co w  kiedyś było
a teraz blednie
coś wymawiane 
całkiem bezwiednie
wzywane w czarną
pracy godzinę
coś co uraczyć 
można by winem
olśnić poezją
rumienić prozą
coś co krową nie jest
ni kozą
i choćby w głowie swej 
miało pstro
takie coś że tak powiem
sam nie wiem co 

wtorek, 9 września 2014

taki tam sobie wierszyk przed zebraniem

żył był literacik delikacik
czytelnikom książki fundował 
i płacił
za każdy rozdział według tabeli
płakał bezsilnie kiedy nie wzięli
wzruszał się rzewnie gdy dziękowali
na wieczorkach w kolejkach do niego stali
a autor rozdawał wokół uśmiechy
no nie stać do niego byłoby grzechem

i ja stanęłem 
choć nie czytaty
bo długo jeszcze mam do wypłaty

niedziela, 7 września 2014

pędźdoliną

nowa lepsza inkarnacja
nie mogąc się zdecydować na mijanych stacjach
stała przy oknie i paliła szluga
-tiiia jak teraz wysiądę- będę tonąć w długach
a  na tej dwóch kolesi trzyma się za ręcę
a tu?- jakie zadupie - nigdy przenigdy więcej!
na kolejnej pada a nie ma parasola
następna niechlujna i błoto do kolan
na którejś tam nawet fajnie ale ... jeszcze pali
przy innej też nie bo właśnie bilety sprawdzali
to było za tłoczno to ciemno jak w zadku
tu chlali wódę tam nie częstują herbatką
jedzie i jedzie czas się wreszcie skończył
wysiadła w szczerym polu
a za nią list gończy

środa, 3 września 2014

krypto- reklama szekspirowska


doły po oczach 
otwiera julia szeroko
szczęśliwa scena spokoju 
ze zwłoką
szczery uśmiech kochanka  
zaprasza  przechodnia
póki  mu drżąca 
nie wypadnie pochodnia

..ile można się smucić
zaczęli się o to kłócić
i romeo użył piszczeli
no takiego!
go jeszcze nie widzieli
a julia z pazurami rzuca się
nie w ciemię
ech montague montague
co to za plemię!
że mnie załazi za żebra
tyle lat po ciele
gdybyś dla mnie stracił
głowę w czasie dzumy
byłby weselej

wtorek, 2 września 2014

szczudłak


rysunek autorstwa deRudej "od wschodu do zachodu"


znając przepowiedni słowa na pamięć
"po siedem samców i po siedem samic.."
jako że ósmy wykluł się biedak
postanowił że mimo wszystko się nie da
tak kiedy niebo nad łebkiem brzydło
złapał co tam mu wlazło pod skrzydło
i jako pierwszy wymyślił szczudła
- a weź się noe swą barką udław!